środa, 2 lutego 2011

ewry najt tugeder.

Na początek...mamy 15 obserwatorów, a ja wiem, że ten blog czyta więcej osób :P wiem nawet kto ^^ Hahaha jestem jasnowidzem a Wy nieee! xD Klikać na 'obserwuj', bo jak nie to naślę na was Wachadłowiczów z książki 'Siedlisko' :D No wiecie w ten sposób czujemy się dowartościowane i cieszymy się jak Ferdek na widok piwa.

A więc teraz o naszej mega,mega,mega gwieźdźie, znanej z jej pięknego śpiewu czyliiii...
MANDARYNAAA!

A dokładniej Marta Wiśniewska ( po swoim byłym mężu Michale, o którym wkrótce u nas) - żywy dowód na to, że playback czyni cuda. Kiedyś - wieśniara, fanka białych kozaczków i lateksu. Po rozwodzie z czerwonowłosym (ewentualnie zielono, czarno, biało, różowo lub pomoarańczowowłosym) zniknęła ze sceny. Po jej bardzo długiej nieobecności jej styl zmienił się naa...emm...zupełnie inny niż na początku :) Niestety na scenę też wróciła...Znowu gwałci nasze uszy.

Marta ma z Michałkiem 2 dzieci: Xaviera Michała i córkę Fabienne Martę. Jak widać są to typowo polskie imiona.

Mandaryna potrafi chyba tylko tańczyć i pływać co widać w teledysku do 'Ewry najt'. Nie potrafi nawet ruszać ustami, aby wpasować się w swój wyretuszowany śpiew (o ile da się to nazwać śpiewem...)

Poniżej macie ten cudowny teledysk:




A tuuu...niespodzianka! Piękny głos Martusi w Sopocie :3





Czyż to nie piękne?

A teraz proszę bardzo! Słit focie!


Na pierweszej widać, że Marta wkłada sobie do stanika mandarynki. Nie, przepraszam! Miała przecież operejszyn! Zamiast silikonu użyto do niej mandarynek. Widać tam także kosmiczne buciory wokalistki. Czyżby chciała wybrać się w podróż na Marsa?



Na kolejnej...no nic! Mandarynka wygląda słitaśnoo! Która ładniejsza? No ta pierwsza oczywiście! Co, niby nie?


Ok the end. Pamiętajcie...Ja wiem kto nie jest w obserwatorach ^^

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Hah dobre :P